Menu

1edyny taki blog

Każdy dzień jest inny, dlatego po co codziennie opisywać to samo? Zapraszam do lektury dość różnorodnego bloga ;)

Szkoła szkołą, ale treningi najważniejsze! cz.1/2

1edyna

Hejka!

Napiszę wam dzisiaj trochę o moich treningach pływackich. Natomiast w drugiej części pojawią się informacje o moich treningach jeździeckich. Mam nadzieję, że wam się spodoba, więc już nie przeciągam...

Treningi pływackie mam 5 razy w tygodniu. Pływam na basenie obok swojej szkoły. Mój trener dba o to, żeby na treningu nie zabrakło rodzinnej atmosfery. Dzięki naciskowi na ten szczegół trener jest teraz dla mnie prawie takim samym autorytetem jak tata. Mimo tego, że mój tata często mnie chwali, a trener w większości mnie poprawia, ale kiedy raz na jakiś czas usłyszę pochwałę od niego, jest ona dla mnie mega motywująca.

Treningi trwają około 1,5h. Do szatni jesteśmy wpuszczani 5 minut przed rozgrzewką na lądzie. Musimy bardzo sprawnie się przebrać w strój kąpielowy, żeby przed ćwiczeniami przygotować sprzęt. Rozgrzewkę prowadzi ktoś wybrany przez trenera, czyli najczęściej ja! Po około pięciu minutach otrzymujemy zadanie na rozgrzewkę i dzielimy się na tory. Po zakończonym pływaniu wychodzimy z wody i odkładamy sprzęt po sobie. Kiedy wszystko jest uprzątnięte, trener wyraża swoją opinię na temat dzisiejszego pływania zaczynając od błędów, kończąc na pochwałach. Oczywiście codziennie przed pójściem do szatni obowiązkowo przybijamy piątkę.

Przykładowy trening trwa od 14:50 do 16:20. Przepływamy wtedy około 3-4 kilometry na zajęciach technicznych, ale kiedy pływamy na czas lub w płetwach dystans powiększa się o 1/1,5 kilometra. Oprócz techniki stylu omawianego akurat danego dnia zawsze pojawiają się inne ważne elementy pływania, typu czucie wody, pływanie nogami do kraula w pionie, starty pod wodą lub nawroty. 

Całusy, 1edyna! 

Mam nadzieję, że się wam spodobało. W sobotę ukaże się kolejna część tym razem o treningach jeździeckich. Natomiast w niedzielę opublikuję artykuł - niespodziankę!